Zdrowie

„Jedz ryby, a będziesz dłużej żył” … i poprawisz swoją płodność!

Jedzenie ryb a płodność
Jedzenie ryb a płodność

Jedzenie ryb wpływa na płodność kobiet i mężczyzn. W Polsce nie je się ich niestety tak dużo, jak w krajach śródziemnomorskich, a dietetycy biją na alarm, że powinny się one pojawiać na naszych talerzach nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu. Dlaczego ryby są tak zdrowe? Zawierają one przede wszystkim wielonasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Regularne spożywanie ryb zmniejsza ryzyko miażdżycy, nadciśnienia i chorób układu krążenia. Są także bogate w witaminy A, D i E.

Kwasy omega-3 są także niezbędne do zachowania płodności.

 

Kobieca płodność a jedzenie ryb:

Regularnie jedzenie ryb zapobiega endometriozie – chorobie kobiecych narządów płciowych, która polega na rozrastaniu się komórek endometrium poza jamą macicy. Konsekwencją tej choroby może być bezpłodność.

Ponadto badania uczonych z Uniwersytetu Harvarda wykazały duże różnice w sposobie odżywiania się kobiet mających problemy z zajście w ciążę oraz tych, które ich nie mają. Dieta kobiet bezskutecznie starających się o dziecko jest obfita w tłuszcze zwierzęce i cukry, co nie sprzyja poczęciu. Panie o zwiększonej płodności jedzą zaś dużo produktów obfitych w błonnik i żelazo oraz w nienasycone kwasy tłuszczowe.

 

Spożywanie ryb a męska płodność:

Nienasycone kwasy tłuszczowe występujące w rybach są bardzo potrzebne przy produkcji zdrowych plemników! Ponadto kwas omega-3 wpływa pozytywnie na ich liczbę.

 

Uwaga: nie wszystkie ryby można jeść bezkarnie. Niektóre z nich, np. tuńczyk, halibut, miecznik, rekin, okoń, dorsz są źródłem zanieczyszczeń i metali ciężkich.  Nadmiar rtęci może zaszkodzić w prawidłowym rozwoju płodu. Najmniej metali ciężkich zawiera śledź, sardynki, mintaj, pstrąg hodowlany, a z owoców morza: krewetki i małże. Te ryby są doskonałym źródłem kwasów omega-3 i można je jeść bez konsekwencji.

 

Warto wprowadzić do swojej diety przed ciążą ryby i owoce morza. Na pewno wyjdzie to przyszłym rodzicom na zdrowie!